Jeśli zauważyłeś coś interesującego zgłoś do nas na: news@katywroclawskie24.pl

“Pod skrzydłami Anioła” Anna Daszuta

W tym tygodniu książka dla kobiet chociaż nie tylko. Za tydzień obiecuje coś bardziej dla mężczyzn 🙂 Pozycja idealna na każdą pore roku. Polska autorka na polską jesień i nie tylko.

CAM02229

Nigdy nie wiesz co Cię spotka.

Adelina jest młodą kobietą po rozwodzie. Osiąga sukcesy zawodowe w wydawnictwie. Samotnie wychowuje córkę. Ma wspaniałych rodziców i równie wspaniałą przyjaciółke. Pewnego dnia dzieje się coś co zmienia jej życie. Poznaje wtedy Krzysztofa. Mężczyzna się w niej zakochuje jednak kobieta go odrzuca. Adelina za namową Emilki (swojej najlepszej przyjaciółki) zakłada profil na portalu randkowym. Poprzez internet poznaje Jana. Od samego początku młoda kobieta wie, że na Jana trzeba uważać jednak jest nim zachipnotyzowana. Nie potrafi przestać o nim myśleć. Nie potrafi się od niego odciąć mimo, że bardzo cierpi. Tajemnice Jana stopniowo wychodzą na jaw. W pewnym momencie mężczyzna znika. Nikt nie wie gdzie jest. Gdy kobieta próbuje sobie jakoś z tym wszystkim poradzić pojawia się duplikat Jana - Paweł, jego brat bliźniak. Mężczyźni są jednak kompletnie inni w podejściu do płci pięknej. Przez cały czas Adelina rozmawia ze swoim Aniołem. Anioł próbuje ostrzegać kobiete przed niebezpieczeństwem jednak ona go nie słucha.  Co z tego wyniknie? Czy wreszcie okaże się kim na prawdę jest Jan i czym się zajmował? Czy Adelina zapomni o mężczyźnie swojego życia? Tego wszystkiego dowiecie się czytając tę książke.

 

Książka zahipnotyzowała mnie od pierwszej chwili. Myśle, że nie jest to książka dla każdego. Moim zdaniem młoda osoba bez doświadczeń życiowych, a przede wszystkim związkowych nie zrozumie do końca tej książki. Będzie twierdziła, że Adelina jest młodą, naiwną i głupiutką kobietą. Jednakże kobieta po przejściach zrozumie bohaterkę. Zrozumie, że każda kobieta potrzebuje miłości i, że zrobi dla niej wszystko. Książka napisana w interesujący sposób. Wiele razy czytając ją miałam w głowie myśl "Ale jak?", "Dlaczego?", "Tego się nie spodziewałam". "Anioł na ramieniu" ma wiele zaskakujących wątków. Troszkę rozczarowałam się zakończeniem ale pewnie dlatego, że jak każda kobieta spodziewałam się happy end. Jakby się nad tym zastanowić to był happy end jednak nie taki jak się spodziewałam 🙂 Jednak mimo wszystko książka na długo ze mną zostanie. Na długo w mojej pamięci również zostaną niezwykle opisane sceny erotyczne, które rozbudzają niewątpliwie wyobraźnie.


Karolina "Lotta" Krakowiak

www.lottaczyta.blox.pl

 

Share Button

Komentarze .